Uśmiechnij się! – Techniki Sprzedaży
Tekst: Anna Tafelska, Foto: Pixabay
Wizerunek to nieodłączny element sprzedaży. Jeżeli Twój wygląd – mowa ciała,
mimika – nie będzie spójny z tym, co masz do przekazania, spada nie tylko Twoja
wiarygodność, ale też i wyniki sprzedażowe. Na co należy zwrócić uwagę w pracy
nad wizerunkiem?
Tylko 7 procent treści przekazujemy za pomocą słów. Kanał wizualny – to, co widzimy – odpowiada za 55 proc. tego, co do nas dociera, 38 proc. Pochodzi z kanału wokalnego – czyli naszego tonu i brzmienia głosu oraz tempa wypowiedzi.
Uśmiech sprzedaje!
Starochińskie przysłowie mówi: „Człowiek, który nie umie się uśmiechać, nie powinien otwierać sklepu”. Już tysiące lat temu zauważono sprzedażową moc uśmiechu. Podejrzewam, że słyszeliście już nieraz, że szeroki, serdeczny uśmiech zaprasza klienta – otwiera go na kolejne komunikaty. Dlatego uśmiechaj się cały czas do swoich klientów. Świadomie pracuj nad uśmiechniętym wizerunkiem przed lustrem. Trenuj unoszenie kącików ust, aby złagodzić swój wizerunek i zachęcić klienta do zakupu właśnie w Twoim „sklepie”.
Może myślisz, że udawanie uśmiechu to udawanie kogoś, kim się nie jest, że jest to oszustwo. Otóż badania prowadzone nad śmiechem dowiodły, że nie można udawać śmiechu. Każdy, nawet wymuszony sztucznie, śmiech po kilkunastu do kilkudziesięciu sekund przechodzi w śmiech naturalny. Jest to sprawka działających wówczas w naszym organizmie hormonów.
STAROCHIŃSKIE PRZYSŁOWIE MÓWI:
„CZŁOWIEK, KTÓRY NIE UMIE SIĘ UŚMIECHAĆ, NIE POWINIEN OTWIERAĆ SKLEPU”
Wygląd
Jeżeli uśmiech masz już opanowany, to upewnij się, że Twój wygląd zewnętrzny jest spójny z tym, co sprzedajesz. Czy skorzystasz z porad dietetyka, który ma 30 kilogramów nadwagi i podczas spotkania z Tobą objada się pączkiem, popijając colą? Myślę, że nie. Tak samo Twoi klienci przyglądają się Twojej skórze, paznokciom czy uczesaniu, które muszą być bez zarzutu. Jesteś ekspertem w branży beauty i to Ty musisz szukać rozwiązań, aby swoim doświadczeniem dzielić się z klientami. Tu nie ma miejsca na postępowanie zgodne z powiedzeniem „Szewc bez butów chodzi”. Jeżeli Ty lub Twój klient macie jakiś widoczny problem, który uda się Tobie rozwikłać i zażegnać, to gwarantuję, że opinia o Tobie jako ekspercie w swojej dziedzinie szybko się rozniesie drogą marketingu szeptanego, a Twoja sprzedaż wzrośnie.
Elementem wizerunku jest również Twój ubiór. Twój strój musi być czysty, schludny i wyprasowany. Pamiętaj o tym, że klient podczas wizyty często skupia swój wzrok
na Tobie. Ma bardzo dużo czasu, aby z bliska przyjrzeć się wszystkim szczegółom.
Czy zastanawiałaś się kiedyś, co widzi klient podczas masażu ciała leżąc na brzuchu? Zgadza się. Twoje stopy. Dlatego też zadbaj o to, aby dobrane do uniformu skarpetki i obuwie były spójne z całym wizerunkiem. Frotowe skarpety w kolorach tęczy zdecydowanie psują efekt…
Mowa ciała
Jeżeli Twoje słowa i wygląd zewnętrzny będą mówiły jedno, a mowa ciała poda w wątpliwość Twoją prawdomówność i szczere zamiary, to klient może intuicyjnie, nie znając dokładnego powodu, odmówić Ci zakupu lub wykonania usługi. Po prostu nie zdobędziesz jego zaufania.
Mowa ciała to tak szeroki temat, że można poświęcić mu serię artykułów.
Dziś wspomnę tylko kilka najważniejszych elementów.
Na pierwszym miejscu jest kontakt wzrokowy. Kiedy mówisz do klienta, spójrz w jego oczy.
Mów całym ciałem – nie bój się gestykulacji. Przerwij monotonię wypowiedzi pokazaniem oferty, produktu, zapachu. Przyjmij pozycję otwartą, zapraszaj gestami do skorzystania ze swoich usług. Odwołaj się do wszystkich zmysłów klienta.